Szukacie snującej się narracji? Koniecznie sięgnijcie po Sonnenberg Krzysztofa Vargi. Książka ma głównego bohatera, wyrazistą fabułę, a także kilka ciekawych zwrotów akcji. Na dodatek w opowiadaniu jest coś onirycznego. Jakby rzeczywistość stawała się coraz bardziej rozmyta wraz z rozwojem wydarzeń. Atmosfera staje się duszna, a ostatnie zdania przynoszą długo wyczekiwaną ulgę. Zamknięcie Sonneberga jest moment uwolnienia nagromadzonego napięcia. Wyjaśnienia wszystkich naszkicowanych tajemnic. Krzysztof Varga stworzył przepiękną książkę.

Akcja rozgrywa się Budapeszcie. W tle znajdują się protesty, skomplikowana sytuacja polityczna oraz różnego rodzaju historyczne konfliktu. Krzysztof Varga wspaniale oprowadza czytelnika po stolicy Węgrzech, nawet zabiera w krótką podróż do mniejszej miejscowości. Wszystko po to, aby doskonale nakreślić miejsce wydarzeń. Miasto jest widziane oczyma głównego bohatera Andrása, badacza literatury austriackiej, niespełnionego pisarza. To indywidualne postrzegania nadaje wyrazu miejscom. Dla narracji kluczowe jest jednostkowe widzenie miejsc, kojarzenia ich z doświadczeniami. Tutaj rozpoczyna się powolne budowania dusznej atmosfery mieszkań, ulic oraz knajp. Wszystkie relacje pomiędzy postaciami naznaczone zostają specyficznym rozmyciem. Wynika to z pierwszoosobowej narracji, z niezdecydowania głównego bohatera, z jego nawyku do życia z rozpędu.

Sonneberg to także opowieść o więzieniu. O klatce zbudowanej z własnych zaniechać i ucieczek od wszelkiej odpowiedzialności. Główny bohater po prostu trwa, jego egzystencję trudno nazwać życiem, to wegetacja, unikanie konfrontacji za wszelką cenę. Budapeszt, w tym ujęciu, przestaje być bezpieczną przestrzenią. Jest celą, w której ściany wyłożono miękkim i przyjemnym materiałem. Stąd bierze się niechęć głównego bohatera do opuszczenia wyrobionej codzienności. Poczucie bezpieczeństwa jest dla niego najważniejsze, nawet jeżeli ceną jest całkowite unikanie wszelkich przejawów życia. Powieść, z każdym przeczytanym rozdziałem, staje się coraz bardziej wciągająca, ponieważ bohater zostaje zmuszony do opuszczenia swojej celi. W ostatnich zdaniach konfrontuje się z życiem, ze swoimi koszmarami i postanawia spełnić swoje największe pragnienie.

Krzysztof Varga mistrzowsko poprowadził narrację. Zbudował opowieść pełną drobnych, delikatnych wskazówek, co do natury głównego bohatera. Niczego nie podał wprost, przez co czytanie tej powieści wymaga sporo uwagi. Nagrodą jest dostrzeżenie wszelkich wahań oraz ucieczek głównego bohatera. Sonnenberg to oniryczna i duszna historia o konfrontacji z rzeczywistością, która przez cały czas domaga się uwagi. Zapewniam, że zamknięta w narracji melancholia udziela się czytelnikowi, zostaje na dłużej. Tak samo jak niektóre, piekielnie wyraziste, obrazy z powieści.

Warto sięgnąć po Sonnenberg Krzysztofa Vargi. To solidna porcja mistrzowsko napisanej literatury.