Czas na powrót! Na rozgrzewkę pięć najpopularniejszych tekstów na blogu w 2020 roku. Trochę jestem zaskoczony tym zestawieniem. W ostatnich przeglądach dominował tekst dotyczący najważniejszych nagród literackich w Polsce. Najwyraźniej czas popularności się skończył i pora na zmianę na pierwszym miejscu.
I tak toczy się ta kulka wzajemnego braku szacunku i konieczności napierdalania w ściany. W święta, urlopy i po 22:00.
Co wcale nie oznacza, że będzie to zły serial. Po prostu dołączy do tekstów fantastyczno-naukowych, które traktują przyszłość jako formę dekoracji lub fundamentu do budowania narracji o niewyjaśnionej przeszłości obcej planety. A może nawet o upadku jej poprzednich mieszkańców?
Nigdy nie miałem dobrego zdania na temat tego, co działo się w edukacji i czasem uważałem, że gorzej być nie może. Rzeczywistość udowodniła mi, że jeszcze nie dobiliśmy do dna. A nawet jeśli tam sięgamy, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby drążyć dalej. Moim zdaniem system edukacji już dawno poleciał na ryj. Teraz po prostu przywalono mu łopatą w głowę.
Dlatego nie dziwię się nikomu, który ze wkurwieniem w oczach idzie w marszach. Mam nadzieję, że ten zryw stanie się początkiem systemowej i mentalnej zmiany. Zresztą widzę ją w słowach i czynach posłanek oraz posłów Lewicy i Wam również ich polecam.