Kategoria Recenzje

Wiraże

Co wcale nie oznacza, że będzie to zły serial. Po prostu dołączy do tekstów fantastyczno-naukowych, które traktują przyszłość jako formę dekoracji lub fundamentu do budowania narracji o niewyjaśnionej przeszłości obcej planety. A może nawet o upadku jej poprzednich mieszkańców?

Brutalne doświadczenie nihilizmu

Bohater w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że zniszczył swoje życie, że negatywnie wpływa na otoczenie, że nałóg nim steruje i popycha go do różnych rzeczy. I nic z tym nie robi, daje się porwać temu rwącemu nurtowi. Jakby godzi się z destrukcją, płynie na jej fali.

Marne wykończenia

Przeczytajcie, zobaczcie, jak należy pleść narracyjne gobeliny, a potem wróćcie do Imperium chmur. Ja, patrząc z tej perspektywy, widzę jedynie nieudolnie poskładaną, na dodatek mierną narrację. Mało sztuki, dużo marnej wykończeniówki próbującej przykryć niedociągnięcia.

Obecność Złego

A na pewno nad tym, czy jest ono immanentne. Diabeł wcielony, głównie za sprawą pesymistycznej wizji świata, nie jest skierowany do wszystkich odbiorców, mimo to uważam, że należy się zmierzyć z tym filmem.