Kolejny męczący tydzień. Pisanie, nagrywanie, przygotowywanie się do zajęć, ale już weekend! Powinienem się cieszyć, ale nie potrafię. W sobotę i w niedzielę i tak muszę pracować. Następne wolne będę miał dopiero za dwa tygodnie, gdy już wszystko skończę i będę mógł sobie pozwolić na odrobinę laby. W przerwach od czytania i pisania… czytam. Dlatego znowu udało mi się ułożyć przegląd.

Ile warta jest gra? Pytanie trudne. Moim zdaniem prawidłowa odpowiedź brzmi: wartość gry jest równoznaczna z poziomem zabawy, którego doświadczyłem. Dlatego myślę, że Paweł Winiarski ma sporo racji – przeliczanie czasu na złotówki nie ma większego sensu.

Ciąg dalszy przygód najmłodszego polskiego milionera. Warto zacząć od tego artykułu, a potem poszukać wcześniejszych. Historia jest dość interesująca, ponieważ media z łatwością dały sobą manipulować.

Żyjemy w świecie, którym takie rzeczy jak ta nie są codziennością. Niezwykle ciekawa przemowa, której warto posłuchać. Przynajmniej można odpocząć od telewizyjnej eksperckiej papki i ciągłej potrzeby nakręcania konfliktów.

Czy gry faktycznie w wyjątkowy sposób opowiadają historie? Mam co do tego bardzo duże wątpliwości.

Na koniec całkiem przyjemny bundle.

//Obrazek wyróżniający: Zarko Drincic / Yesterday news (CC BY ND 2.0)