Faraon i Zeus na Pingwinie

Od 2009 roku pracuję na Linuksie. Wcześniej zdarzyło mi się kilka – krótszych lub dłuższych – romansów z tym systemem. Ale pewnego pięknego dnia przyszedł czas napisania licencjatu i wtedy zdecydowałem się na powrót do pingwiniego świata. Wybór padł na Ubuntu i od tamtej pory system ten towarzyszy mi w codziennym składaniu literek. Podstawową przyczyną,…

Co z tym stereotypem?

W Internecie czytam różne rzeczy. Jak wielu moich znajomych mój czytnik RSS jest pełen najróżniejszych stron, z których czerpię informacje i tematy do zajęć. Przez większość czasu Internet służy mi jako natchnienie, ale zdarza się, że staje się źródłem silnej irytacji. W środę przeczytałem artykuł, który odrobinę podniósł mi ciśnienie. Tekst ten został napisany przez…

Majówkowe inwazje

Jesteśmy po długim weekendzie. Jedni leczą kaca, a inni zakwasy, niektórzy próbują zwalczyć obie te niedogodności jednocześnie. Przez pierwsze dwa dni świeciło słonce, więc pogoda była idealna na bieganie/jazdę na rowerze/dogtrekking (niepotrzebne skreślić) oraz grilla. To ostatnie staje się nową polską tradycją, zaraz obok wypluwania sobie płuc na różnych dystansach. Nie uważam, że to źle.…

Hell’s PhD

Format „Hell’s Kitchen” zna każdy – mniej lub bardziej – świadomy odbiorca mediów. Dwie grupy kucharzy, jeden wściekły szef-nadzorca i wielka nagroda. Uczestnicy (nie)umiejętnie obrzucają się błotem lub mułem z dna lokalnej rzeki. Jednak program niesie pewne przesłanie: do zwycięstwa potrzebna jest współpraca, za liderem stoi zorganizowany zespół. Jednym ten program podoba się bardziej, innym…