Mamy 2016 rok – z tym faktem trudno dyskutować. Historia pamięta próby manipulacji kalendarzem, ale miejmy nadzieję, że tym razem tak nie będzie. Mamy czas postanowień oraz zwiększonej motywacji. Wszystko to minie gdzieś na początku lutego. I to w przypadku tych najwytrwalszych osób. Reszcie pozostanie snucie planów na kolejny rok.

Dla tych osób, które tak do końca, to nie wiedzą ile mają czekać na herbatę, polecam tę małą infografikę. Z życiem nic nie poradzę, bo kołczing trudno nazwać moją domeną.

Gdy usiądziecie z zaparzoną herbatą, to polecam przeczytać wywiad na temat edukacji. Tym razem nie będzie nic o gimnazjach, ale o otwartych źródłach. Uważam, że więcej osób powinno zainteresować się tematem Creative Commons w procesie nauczania.

Wracamy do naszego polskiego piekiełka. Polecam tekst Ziemowita Szczerka na temat naiwności i zaufania. Ciekawa analiza ostatnich miesięcy życia politycznego w Polsce.

Czas na filmy. Noworoczną niespodzianką na HBO był Interstellar, a Internet podsunął mi opowieść o podboju kosmosu z muzyką z obrazu Christophera Nolana. Miła rzecz.

Jeżeli lubicie dziwne rzeczy, to zobaczcie, co wynikło ze współpracy Alejandro Jodorowsky’ego oraz Jeana Girauda (znanego także pod pseudonimem Moebius).