Legendarne cierpienie

Legendarne cierpienie

Unikam gier RPG. Po prostu nie mam na nie czasu. Rozgrzebałem kilka tytułów, staram się je ukończyć w – mniej lub bardziej – wolnych chwilach. Drażnią mnie moje nawyki. Muszę zajrzeć do każdej skrzynki, sprawdzić każdą możliwość, przetestować wszystkie ścieżki rozwoju drużyny. Dlatego tak niemiłosiernie długo przechodzę każdego cyfrowego RPGa. Jednak w przypadku Torment: Tides…

Nieśmiertelny Bezimenny

Przeszukują swoją przepastną bibliotkę gier, trafiłem na pewną, całkowicie przeze mnie zapomnianą, perełkę. Odkryłem, że w swojej kolekcji posiadam zestaw płyt CD, którego tytuł brzmi: „Planescape: Troment”. Ucieszyłem się i od razu przeraziłem. Nie przypominam sobie kiedy ostatni raz korzystałem z napędu optycznego w laptopie i obawiałem się, że urządzenie nie podoła takiemu wysiłkowi. Na…