Ku zagładzie

Ku zagładzie

Jesień to zazwyczaj dość depresyjny okres roku. Powili zamieniamy się w krety – rano ciemno, powrót z pracy i jest jeszcze ciemniej. Dlatego zaskoczył mnie mój czytelniczy wybór. Sięgnąłem po książkę, której tytuł wyraźnie sugerował, że czeka mnie zderzenie ze smutną prawdą o człowieku. Wyjątkowo nie był to tekst Emila Ciorana, ale popularnonaukowa książka, w…