Nie zostanę barbarzyńcą

Nie zostanę barbarzyńcą

Nie jestem fanem wszelkiego rodzaju gier survivalowych. Najlepiej bawiłem się przy dwóch odsłonach tego gatunku, przy Minecrafcie oraz Don’t Starve. Pierwszy tytuł stał się przykładem swoistego renesansu produkcji wymagających przetrwania, a drugi miał tak oryginalny świat, że przez długi czas nie mogłem się od niego oderwać. Kilka miesięcy temu w moje ręce wpadała gra Conan…