Tag gry

Gwiezdna nostalgia

A teraz, gdy znowu mogę sobie pomachać mieczem świetlnym oraz popatrzeć na wielkie statki sunące przez próżnię, czuję się dobrze. Nie wiem jeszcze w jakim stopniu Star Wars Jedi: Upadły Zakon realizuje założenia kosmicznej opery, ale chyba byłem na takim głodzie, że ucieszę się z każdego okruszka.

Na przekór!

Dla mnie szum wokół This War of Mine miał wymiar wyłącznie polityczny i nie przełoży się na żadne dalsze zmiany. Gra będzie leżała na liście uzupełniającej i mało kto, jeśli w ogóle ktoś, ją ruszy, bo program i tak jest już dopchany do granic możliwości.

Siła wykresów

Po miesiącu spędzonym z League of Legends oraz Teamfight Tactics postanowiłem wrócić do gier, które są dla mnie szczególne ważne. Nigdy nie usuwam ich z dysku, zawsze na mnie czekają. Zmienia się jedynie odsłona, ponieważ zawsze wybieram tę uznaną za…

Poza rynkiem

Nie uważam, że Obsidian Entertainment zbawi rynek i jest zalążkiem nowego trendu. The Outer Worlds to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Wielcy wydawcy długo jeszcze będą pompowali gry jako usługi i kosili kasę. Wszystko zależy od nas, od odbiorców, klientów skłonnych dokonywać przelewów. Gdy skończy się rzeka pieniędzy, to – być może – do łask wrócą produkcje dla pojedynczego gracza? Takie dobrze wykonane gry. Jak The Outer Worlds.