Literat przegląda Internet #61

Literat przegląda Internet #61

Czarny piątek przyniósł mi jedną rzecz: klawiaturę mechaniczną! Polowałem na nią od kilku miesięcy, wyczekując na właściwy moment. I w końcu się udało! Na moim biurku zagościła solidna klawiatura, na której po prostu wspaniale się pisze. Koniec z przypadkowym klikaniem w touchpad, koniec ze źle dociśniętymi klawiszami! Paradoksalnie była mi potrzebna bardziej do pracy, niż…