Tag kino

Muzyczne bagienko

Mijają kolejne tygodnie bez Trójkowej Listy Przebojów. Ominęliśmy z 12 notowań, nie czujemy potrzebny powrotu. Wszystko przez utwory, które nas denerwowały. Wiem, o gustach trudno dyskutować, ale słuchanie listy przebojów mija się z celem, gdy w całym notowaniu, jedynie kilka…

Straszne klauny

Idąc na nowe To, nie oczekiwałem dialogu z legendarnym filmem. Na filmie chciałem się dobrze bawić, gdzieś zaginęła we mnie potrzeba zestawiania nowych interpretacji, z tymi już uznanymi. Stare To oglądałem w wieku, w którym nie powinienem i pamiętam, że…

Kosmiczna rozrywka

Wybierając się na najnowszy film Luca Bessona, spodziewałem się porządnego kina rozrwykowego. Nie oczekiwałem kolejnego arcydzieła, drugiego Piątego Elementu, następnego Leona Zawodowca. Chciałem się dobrze bawić, trochę się pośmiać, a najważniejsze było dla mnie przeniesienie się do świata z Valeriana.…

Brak obojętności

Zawsze lubiłem filmy Christophera Nolana. Do trylogii o Batmanie wciąż wracam, Memento zapamiętam na długo, Prestiż to prawdziwy majstersztyk, a Interstellar widziałem już wiele razy i ciągle nie mam dość. Bezsenność przemilczę, bo się wynudziłem. Ostatnio wybrałem się wraz z…

Związki w kosmosie

Nie mogliśmy nie pójść na najnowszą odsłonę Obcego. Razem z Żoną jesteśmy oddanymi fanami Xenomorpha i wielką radością oglądamy wszystkie filmy, w których kosmiczny morderca dokonuje brawurowych wypatroszeń. Prometeusza również widzieliśmy i dobrze się bawiliśmy. Oczywiście moglibyśmy krzyczeć, że to…