Maturalne rewolucje

Maturalne rewolucje

Wiem, że są Święta i nie powinno się poruszać drażliwych tematów. Niestety, z natury jestem człowiekiem nerwowym, czasami muszę dać upust swojej złości, uwolnić nagromadzone pokłady irytacji. Szczególnie gdy problem dotyczy kwestii dla mnie istotniej, czyli edukacji. Tak, stary rok się jeszcze nie skończył, a nowy dobrze nie zaczął, ale już mamy zapowiedzi rewolucji. Tym…

W kluczu

Zawsze na początku roku akademickiego jestem zdenerwowany. Nie, nie na studentów, bo ten problem dotyczy ich pośrednio. Do szewskiej pasji doprowadza mnie zupełnie inna rzecz – klucz. Rzeczy niby mało inwazyjna, nawet bardzo potrzebna, bo drzwi trzeba czymś otworzyć. Tylko szkoda, że na klucz zamykane są młode umysły. Problem ten obserwuję od kilku lat, mnie…