Zbędny komentarz

Zajmuję się pisaniem od kilku lat. Najpierw było to hobby, potem pasja, a aktualnie jest to część mojego zawodu. Bo doktorant musi publikować i czasem mu za to płacą. Siłą rzeczy muszę spotykać się z różnymi krytycznymi uwagami do swoich tekstów. Trafiają one od różnych redakcji i wracają najczęściej pełne rzeczowych komentarzy. Interesuje mnie tylko…