Opolskie przerażenie

Opolskie przerażenie

Jestem przerażony. W poprzedni weekend obejrzałem fragment opolskiego festiwalu. Podobno jest to święto polskiej piosenki, niby muzyczna uczta dla ducha, wydarzenia aspirujące do tego, aby wskazywać trendy w muzyce. Akurat trafiłem na koncert debiutów, którzy mierzyli się z utworami Skaldów. Niektóre interpretacje były ciekawe, przeraziło mnie coś innego – brak umiejętności niektórych „piosenkarzy” i „piosenkarek”.…