Literat przegląda Internet #55

Literat przegląda Internet #55

Dzisiejszy przegląd został napisany w Gliwicach. Tak się złożyło, że czwartek spędzam na wyjeździe i spokojnie piszę. Pogoda jest względna, miejsce parkingowe opłacone, a do powrotu zostało jeszcze trochę czasu. Dlatego najlepiej będzie go spędzić na przeglądaniu nieskończonych przestrzeni Internetu. Czy warto tłumaczyć swoje gry? Okazuje się, że nie jest to łatwa i przyjemna sprawa,…