Ja, poezja i niechęć

Ja, poezja i niechęć

Ja i poezja? Cóż, moje relacje z wierszami są – delikatnie mówiąc – chłodne. Mickiewicza nie trawię, zdarza mi się czytać coś Słowackiego, Norwida omijam szerokim łukiem. Wolę Leśmiana, Lechonia, Tuwima (ale nie te pozycje, którymi się nas katuje w szkole) oraz Herberta. Pod wpływem chwili sięgnąłem po Sosnowskiego i Świetlickiego. Lubie, od czasu do…