Mdły Hobbit

Ostatnia część Hobbita była dla mnie prawdziwym wstrząsem. Niby to dobrze, ponieważ sztuka powinna poruszać, ale tym razem wzruszenie nie dotknęło serca, tylko ramion. Widziałem wszystkie trzy części – raz było lepiej, potem gorzej i na koniec doszło do jakiejś dziwnej tragedii. Chyba wszyscy przeczuwali, że tym razem Peterowi Jacksonowi się nie uda. Szkoda, że…