Efemeryczna nuda

Efemeryczna nuda

Od kilku tygodni mierzę się z pewną książką. Siadam, myślę o niej i próbuję zrozumieć dlaczego mnie tak wymęczyła. Wiedziałem na co się piszę. Przyduchę Macieja Piotra Prusa wydał Ha!Art. Od pierwszej linijki rozumiałem, że będę miał do czynienia z eksperymentem, z tekstem będącym na pograniczu gatunków, form i narracji. Szkoda, że trafił także na…