Zróbmy sobie ranking

Zróbmy sobie ranking

Połowa września minęła, więc można rozpocząć odliczanie. Do czego? Do Świąt? Do pogańskiego święta, które na pewno na długo wypełni ramówki? A może do Sylwestra? Nic z tych rzeczy! Zbliża się czas myślenia nakierowanego na tworzenie list, czegoś, co ilościowo zazwyczaj przypomina epidemię. Ja wiem, że to się nieźle klika, ale strasznie mnie drażni. Koniec…