Tag: roboty (Page 2 of 2)

These are the droids you're looking for / Maciej Korsan

Sztuczna inteligencja, prawdziwy problem

Sprawy związane ze sztuczną inteligencją fascynują mnie od dłuższego czasu. Zainteresowanie to wywołane jest nie tylko przez urzeczenie fantastyką naukową, wynika ono także z namysłu nad stanem kultury. W końcu jest się tym kulturoznawcą i pięć lat studiów zaprogramowało mnie na specyficzne postrzeganie różnych – ważnych lub całkowicie nieistotnych – spraw. Na pewno kwestią istotną jest rozwój sztucznej inteligencji.

Nie ma co się czarować – rozpędzonej machiny postępu w żaden sposób nie da się zatrzymać. Próbowali tego luddyści, na początku XIX wieku. Ten radykalny ruch związany był z wynalezieniem maszyn tkackich. Rewolucja przemysłowa przyniosła ze sobą zanik miejsc pracy, ponieważ wraz z nią przyszły różnego rodzaju urządzenia, które wykonywały zadania, do tej pory, przeznaczone wyłącznie dla ludzi. Dlatego dzisiaj naszych ubrań nie szyja mistrzowie tkaccy. Jak widać ruch luddystów, został odnotowany przez historię. Jednak trudno powiedzieć, że ich postulaty realnie odbiły się na rzeczywistości. Bliższe prawdzie będzie stwierdzenie, że maszyna postępu ich po prostu rozjechała. Co ciekawe o luddystach uczymy się w szkole, niektórzy pewnie robili o tym nawet prezentację maturalną, ale nie wyciągamy wniosków z przeszłości.

Robotyzacja wkrótce postawi nas przed dokładnie takim samym problemem. Tylko że zamiast XIX wieku, w podręcznikach do historii ludzie napiszą, że był to wiek dwudziestyktóryś. Wynalazek samojeżdżącego samochodu to wspaniała rzecz, ale zagrożeni są kierowcy. Do czego będą wtedy potrzebni? Mogą stać się reliktem przeszłości. Drony, które będą dostarczały towary lub rozkładały je w magazynie – świetne! Tylko że wtedy zupełnie niepotrzebny będzie człowiek. To nie są wymysły przepisane z jakiejś powieści science fiction, ale fakty, pomysły, które już teraz się realizuje. Czy jesteśmy na to przygotowani? W żadnym wypadku, raczej ślepo wierzy w to, że jednak ludzie pozostaną na stanowiskach pracy. Obawiam się, że będzie zupełnie inaczej. To człowiek jest zawsze najdroższym elementem każdego przedsięwzięcia, kto prowadził kiedyś firmę, ten doskonale o tym wie. Czy bezduszne korporacje przejmą się losem swoich pracowników, których zastąpią maszynami? Odpowiedź jest prosta – nie.

To nie jest tak, że zagrożeni mogą czuć się wyłącznie niewykwalifikowani pracownicy. Rozwój sztucznej inteligencji może pozbawić zawodu także innych specjalistów. Bardzo dziwnie pisze mi się te słowa, ponieważ gdzieś w okolicy pleców czuję ciężar tego, co wkładają mi do głowy media. Tam dominuje jednostronne przedstawienie sprawy – nowoczesne technologie, roboty i sztuczna inteligencja, to droga do raju, jedyna możliwość osiągnięcia utopii na Ziemi. A te mnie pozytywne wizje można sobie między bajki włożyć, bo to przecież tylko książki i filmy. Każdy, kto myśli inaczej jest traktowany jako wariat. Korzysta z wynalazków i krytykuje? Hipokryzja! Ja tak nie uważam. Trudno dzisiaj rozdzielić naszą egzystencję od kolejnych wymysłów nowoczesnych technologii, ale to nie znacznie, że mamy je przyjmować jako objawione dobro i je czcić. Pytajmy o to, po co powstają i co z nami robią. Zastanówmy się nad kierunkiem, w jakim to wszystko zmierza.

Gdy przeczytałem Stephen Hawking AMA, to dotarło do mnie, że są na świecie ludzie, którzy jednak się nad tym zastanawiają. Być może to mniejszość, ale przynajmniej bronią się przez medialnym hurraoptymizmem. Na dodatek, to AMA pokazało, że problem sztucznej inteligencji jest bardzo złożony. Wymaga wspólnych działań specjalistów z różnych dziedzin, nie tylko tych związanych z naukami ścisłymi. Szkoda, że nagle postanowiliśmy zadręczyć humanistykę i kochamy jej udowadniać, że jest już zbędna. Lektura wypowiedzi wskazuje, że kontynuowanie tego myślenia może mieć bolesne reprekusje.

//Obrazek wyróżniający: These are the droids you’re looking for / Maciej Korsan (CC0)

Sztuczna inteligencja i my

Czasem mam wrażenie, że współczesna fascynacja technologią przybiera coraz bardziej przerażające rozmiary. Jesteśmy zapatrzeni w różnego rodzaju ekrany, wkładamy na siebie coraz więcej czipów i nie dostrzegamy tego, jak bardzo zewnętrzna cyborgizacja wpływa na nasze poczucie człowieczeństwa. Jednocześnie nie obawiamy się sztucznej inteligencji – wprost przeciwnie! – uważamy, że jest ona naturalnym i koniecznym krokiem w rozwoju naszego postrzegania świata. Czy aby na pewno wszyscy mamy takie zdanie?

W świecie przesiąkniętym technologicznymi potrzebami giną negatywne głosy na temat niebezpieczeństw związanych ze sztuczną inteligencją. Pesymistycznych badaczy traktujemy jako humanistycznych pomyleńców, którzy blokują drogą rozwoju wspaniałym inżynierom. Ten cudowny zestaw stereotypów powielany jest w nieskończoność. A kultura popularna oraz kultura masowa wskazują na to, że maszynom niekoniecznie trzeba ufać.

Najmocniej w naszej popkulturowej świadomości zapadły dwa modele maszyn. Pierwszy to „terminatory”, roboty niszczące ludzką cywilizację, nienawidzące nas i pragnące zająć nasze miejsce. Czasem zdarza się im wykorzystywać ludzkość jako źródło energii (kultowy już obraz rodzeństwa Wachowskich, czyli Matrix). Drugi model to pomocnicy, czasem służący, obdarzeni niewielkim zasobem wolnej woli. Taki pocieszny C3PO lub R2D2 z Gwiezdnych wojen. Ale sztuczna inteligencja lubi się też zbuntować. Wystarczy tutaj wspomnieć o Blade Runnerze Philipa K. Dicka, w której w niezwykle interesujący sposób jest opisany problem postrzegania człowieczeństwa i maszyn walczących o swoje prawa.

A w grudniu zeszłego roku sam Stephen Hawking dał się ponieść apokaliptycznym wizjom i ostrzegł ludzkość przed niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji (źródło: Forbes). Jednak najbardziej spodobał mi się tweet Elona Muska, w którym pisze (tłumaczenie moje):

Mam nadzieję, że nie jesteśmy biologicznym boot loaderem dla sztucznej inteligencji. Niestety, jest to coraz bardziej prawdopodobne.

Zawsze można krzyknąć, że nie mają o niczym pojęcia i trzeba dążyć do ciągłego rozwoju, a po cichu dodać za wszelką cenę. Właśnie! Może w trakcie czekania na kolejnego smartwatcha warto pochylić się nad słowami technologicznych pesymistów?

Robots! /  Jacob Earl (CC BY-NC-SA 2.0)

Robots! / Jacob Earl (CC BY-NC-SA 2.0)

Page 2 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén