Dzisiejszy przegląd został napisany w Gliwicach. Tak się złożyło, że czwartek spędzam na wyjeździe i spokojnie piszę. Pogoda jest względna, miejsce parkingowe opłacone, a do powrotu zostało jeszcze trochę czasu. Dlatego najlepiej będzie go spędzić na przeglądaniu nieskończonych przestrzeni Internetu.

Czy warto tłumaczyć swoje gry? Okazuje się, że nie jest to łatwa i przyjemna sprawa, na wielu elementach można się potknąć.

Polski transport publiczny to prawdziwy problem, na który nikt nie ma pomysłu. Przymusowa motoryzacja na pewno nie jest jedynym słusznym rozwiązaniem.

Płock ma w sąsiedztwie rafinerię. I to zaczyna być poważnym problemem.

Gry komputerowe czasem sięgają po politykę. Czy to oznacza, że są w stanie zmieniać świat?

Artyści protestują!