Ja i moje Przedmioty

Obejrzałem wczoraj Zagadki Sfinksa. Było to takie tandetne science fiction, śmiesznie nieudolne połączenie Indiany Jonesa oraz Tomb Raidera. Tego typu produkcje pozwalają odpocząć po dniu spędzonym na pisaniu kolejnego rozdziału. A po Zagadkach Sfinksa zdecydowałem się podnieść poziom i po raz kolejny obejrzeć Wszystko jest iluminacją. Utwierdziłem się w przekonaniu, że mój pies mam wiele…